

Największy psotnik w domu. Ciekawski do granic wytrzymałości , pierwszy tam gdzie coś się dzieje. Zawsze w opozycji do naszej suni Ambry, uwielbia ja zaczepiać. Równocześnie najwiekszy leniuch i obżartuch. Nazwany kiedyś podczas wyjadania nieswojego obiadku "STARYM TŁUSZCZEM" nazywany jest tak do dzisiaj . Córka nazywa go MAŃKIEM i odmienia to imię na wszystkie sposoby - Maniuś, Maniutek itd.











